bilanswytrzymalosc123.currentvale.com
@bilanswytrzymalosc123

Codzienny bilans przy granicach wytrzymałości blog 740

Thoughts flowing from the shore.

Czy warto było cierpieć aż tak? Prawda o rodzicielstwie, której nikt nie mówi

Są momenty, w których człowiek ma ochotę powiedzieć: “ok, wystarczy, ja już to znam”. Nie dzieje się to przy wielkich deklaracjach, tylko w chwilach zwyczajnych. Wtedy, kiedy dziecko znów budzi się o szóstej, kiedy po raz kolejny trzeba szukać chusteczek w ścianie kanapy, kiedy w plecy wchodzi noszony w półśnie plecak z pieluchami i jednej rzeczy brakuje, akurat tej, o której wcześniej mówił ktoś bardzo pewny siebie. I dopiero po czasie przychodzi pytanie: czy te wszystkie

Read more about Czy warto było cierpieć aż tak? Prawda o rodzicielstwie, której nikt nie mówi

Czy cierpienie to cena za miłość? Moje doświadczenia rodzicielskie

Kiedy słyszę zdanie „cierpienie jest ceną za miłość”, zwykle w jego tle czuję dobrą intencję. Ktoś chce powiedzieć: skoro kochasz, to masz prawo cierpieć. Albo odwrotnie: skoro cierpisz, to znaczy, że to nie jest byle co. U mnie to hasło działało na początku jak obietnica i jak usprawiedliwienie. Dawało mi poczucie sensu w chwilach, w których sens był trudny do uchwycenia. Tyle że z czasem zaczęłam rozróżniać dwie rzeczy, które wcześniej mieszały mi się w głowie. Mi

Read more about Czy cierpienie to cena za miłość? Moje doświadczenia rodzicielskie

Jak przestałam się zadręczać i zaczęłam żyć dalej

Przez długi czas myślałam, że zadręczanie to forma dbania o kontrolę. Jeśli przeanalizuję wszystko jeszcze raz, jeśli wrócę do tej rozmowy, do tamtego zdania, do momentu, w którym mogłam powiedzieć inaczej, to w końcu poczuję ulgę. Brzmi logicznie, nawet rozsądnie. Problem polegał na tym, że ulga nie przychodziła. Zamiast niej pojawiała się kolejna pętla. Myśl goniła myśl, jakbym sama wbijała sobie głowę pod wodę, tylko pod wodą było ciepło, miękko i znajomo, więc nie umiał

Read more about Jak przestałam się zadręczać i zaczęłam żyć dalej

Najciemniejsze dni w macierzyństwie: co mnie uratowało

Są takie momenty w macierzyństwie, kiedy cisza w mieszkaniu nie jest spokojem, tylko ostrzeżeniem. Kiedy słyszysz własny oddech, a w głowie nie ma miejsca na myśl „dam radę”. Jest tylko falowanie: zmęczenie, wina, lęk i to dziwne poczucie, że ktoś przestawił ci życie o sto stopni, a ty wciąż próbujesz utrzymać fason, jakby to był zwykły dzień. Dla mnie najciemniejsze dni zaczęły się nie od jednego wielkiego kryzysu. One przyszły jak deszcz, który najpierw jest ledwo wycz

Read more about Najciemniejsze dni w macierzyństwie: co mnie uratowało

Kryzys rodzica: kiedy myślałam, że już nie dam rady

Są dni, które zaczynają się zwyczajnie, a kończą z poczuciem, że ktoś wyłączył w środku wszystkie lampki. Niby wszystko funkcjonuje: dziecko je, ubiera się, wychodzi na dwór, wraca. Niby wypowiadam normalne zdania, płacę rachunki, odpisuję na wiadomości. A jednak w środku rośnie coś twardego i gęstego, co nie ma z kim porozmawiać. To nie jest dramat w sensie filmowym. To Dowiedz się więcej raczej długie narastanie: zmęczenie, którego nie da się przespać, napięcie, które n

Read more about Kryzys rodzica: kiedy myślałam, że już nie dam rady

Czy „będzie dobrze” działa? Test na własnym życiu

Powiedzenie „będzie dobrze” zna prawie każdy. Pada w szpitalnym korytarzu, w samochodzie stojącym w korku, w wiadomościach, kiedy ktoś zniknął z komunikatora i po chwili wraca z krótkim zdaniem: „jakoś to będzie”. Czasem brzmi jak ciepły koc, czasem jak wygodne usprawiedliwienie, że nie trzeba niczego doprecyzowywać. Przez długi czas traktowałem to zdanie trochę jak pogodę. „Będzie dobrze” oznaczało dla mnie: emocje opadną, wreszcie złapie oddech, a jutro okaże się, że p

Read more about Czy „będzie dobrze” działa? Test na własnym życiu

Poród i po porodzie: o kosztach, które mają sens

Poród potrafi wywrócić domowy budżet jak kartkę papieru, nawet jeśli na co dzień żyje się rozsądnie. W rozmowach wraca jedna myśl: „przecież to chwilę trwa”. A jednak w praktyce płacisz nie tylko za sam dzień porodu, ale za przygotowanie, bezpieczeństwo, wygodę w połogu, opiekę nad dzieckiem i to, co trudno wycenić, czyli czas oraz spokój głowy. Dla wielu osób największy koszt to nie jedna duża faktura, tylko seria mniejszych wydatków w krótkim czasie, gdy możliwości dochod

Read more about Poród i po porodzie: o kosztach, które mają sens

Dlaczego warto było cierpieć aż tak: historia, która wraca do mnie

Czasem wraca do mnie jedno zdanie, choć nie pamiętam już, kto je powiedział. Brzmiało jak żart, ale w tamtym momencie brzmiało też jak diagnoza. Pamiętam też zapach, beton pod plecami i uczucie, że czas ma swój własny rytm, niezależny od tego, jak bardzo się starasz go przyspieszyć. Wszystko działo się po cichu, zanim stało się głośne. I jeśli dziś mam jakąkolwiek odporność na trudne okresy, to właśnie z tamtej historii. Nie chodzi o to, że cierpienie samo w sobie jest w

Read more about Dlaczego warto było cierpieć aż tak: historia, która wraca do mnie